|
16.04.2009. |
|
Tom oskarżony o pobicie dziewczyny.
Stacja paliw. Piątka dziewcząt rozpoznaje auto Toma Kaulitza. jedna z nich podchodzi, puka w szybę, z nadzieją, że uda jej się porozmawiać z Tomem i zrobić z nim zdjęcie. Chłopak opuszcza szybę swojego auta i rzuca w dziewczynę wciąż palącego się papierosa. Oburzona podnosi go i rozgniata na szybie samochodu Toma. Gitarzysta nagle otwiera drzwi, wychodzi i wymierza fance policzek, zostawiając siniaka pod okiem. Ta wzywa policję, ale kiedy zjawiają się funkcjonariusze, Kaulitza nie ma już na miejscu.
Tak według zeznań rzekomo uderzonej przez Toma dziewczyny wyglądała sytuacja. Niestety, policja nie miała okazji przesłuchać zainteresowanego, ponieważ gdy się zjawiła, jego już nie było na miejscu zdarzenia. Oczywiście sprawa zostanie przez policję wyjaśniona, a Tom najprawdopodobniej przesłuchany.
Co o tym myślicie? Wymysł znudzonej dziewczyny, czy może rzeczywisty przebieg sytuacji? Tom jest damskim bokserem?
|